EICMA 2025 i ofensywa Hondy

przez | 16/11/2025

Honda na EICMA 2025 zaprezentowała bogaty i zróżnicowany zestaw nowości, potwierdzając, swoją . To, co wyróżnia ten rok, to nie pojedynczy efektowny model, ale szeroka gama premier — sportowy turystyk, klasyczny naked, nowe wersje z elektronicznym sprzęgłem i bardzo zaawansowany prototyp silnikowy. Dzięki temu Honda pokazuje, że nie tylko chce być częścią przyszłości, ale samodzielnie ją kształtuje.

HONDA CB1000GT

Jednym z najważniejszych punktów stoiska Hondy była premiera CB1000GT — to sport-turystyk, który łączy technikę z Horneta 1000 i dostosowuje ją do długodystansowej jazdy. Silnik to rzędowy, czterocylindrowy blok o pojemności 1000 cm³, wyposażony w throttle-by-wire i specjalnie dobrany układ wtrysku paliwa, by zapewnić płynną pracę i mniejsze zmęczenie kierowcy i pasażera.

Honda zadbała o komfort i kontrolę ‒ GT ma elektronicznie regulowane zawieszenie (EERA), które korzysta z sześciosiowego IMU, by optymalizować tłumienie w zależności od warunków jazdy. Do tego dochodzi pięciopozycyjny, regulowany ekran, quick-shifter, tempomat i systemy jezdne, które pozwalają jeździć sportowo lub spokojnie, w zależności od potrzeby. Ta premiera potwierdza, że Honda potraktowała sport-turystyk bardzo poważnie, projektując motocykl, który nie ustępuje konkurencji pod względem technologii i wszechstronności.

Osobiście cieszy mnie ten model, ponieważ uważam, że jest to najbardziej uniwersalna a jednocześnie niedoceniana klasa motocykli.

HONDA CB1000F

Nowa Honda CB1000F to jeden z tych motocykli, które udowadniają, że inspiracja przeszłością nie oznacza rezygnacji z nowoczesności. Prezentowany na EICMA 2025 model na rok 2026 odwołuje się stylistycznie do legendarnych modeli z lat 80., w szczególności do CB750F, znanego z wyścigowego dziedzictwa Freddie’ego Spencera.

Jednak pod klasyczną karoserią kryje się bardzo nowoczesny sprzęt. Silnik to rzędowy “litr”, bazujący na sercu Fireblada, ale gruntownie przeprojektowany. Zmiany w silniku spowodowały, że ma być “więcej w dolnym i środkowym zakresie”. Dzięki temu CB1000F generuje około 124 KM przy 9 000 obr./min i moment obrotowy 103 Nm przy 8 000 obr./min.

Zachowanie stylu z lat 80. widać też w detalach. Duży, okrągły reflektor LED, minimalistyczne tylne skrzydło i grafika zbiornika paliwa nawiązująca do motocykla AMA Superbike u Spencer’a nadają CB1000F klasyczny, ale nie archaiczny wygląd.

Dla mnie CB1000F jest kluczowym elementem strategii Hondy na nadchodzące lata. To maszyna, która łączy ducha klasycznych CBz technologią XXI wieku, oferując nie tylko nostalgiczny wygląd, ale realne osiągi i wygodę. przyznaję, że nie jestem tu obiektywny, bo jest to sprzęt totalnie w moim klimacie – nowoczesny, ale nawiązujący stylistycznie do klimatów retro, cafe racerów itp.


E-Clutch! Wszędzie E-Clutch!

Kolejny filar strategii Hondy to rozszerzenie systemu E-Clutch. Ten elektroniczny sprzęgłowy układ, który pozwala zmieniać biegi bez używania dźwigni sprzęgła, trafia do kolejnych modeli na rok 2026. W najbliższym sezonie E-Clutch dostępne będzie w CB750 Hornet oraz XL750 Transalp, a także w mniejszych maszynach: CB500 Hornet, NX500 i CBR500R. Dzięki temu rozwiązaniu Honda oferuje płynniejszą zmianę biegów – system może sam dobierać obroty podczas redukcji i przyspieszeń, a kierowca wciąż ma możliwość manualnego użycia sprzęgła, jeśli chce. Tak szeroka ekspansja E-Clutch pokazuje, że Honda traktuje tę technologię jako kluczową część przyszłych modeli, zwiększając komfort jazdy i dostępność zaawansowanych rozwiązań technologicznych.

W kontekście E-Clutch warto wyróżnić szczególnie CB750 Hornet 2026, który dzięki tej opcji staje się jeszcze bardziej przyjazny w codziennym użytkowaniu. Model napędza dwucylindrowy silnik o mocy około 92 KM i momencie 75 Nm, a zastosowanie E-Clutch pozwala nie tylko na bardziej płynne zmiany biegów, ale także lepsze wykorzystanie momentu przy redukcji.


V3R 900 z elektronicznym kompresowem

Honda pokazała także odważną stronę inżynierii poprzez koncepcję V3R 900 z elektronicznie sterowaną sprężarką („E-Compressor”). Choć to prototyp, jego obecność na EICMA sygnalizuje, że Honda nadal eksperymentuje z nowatorskimi technologiami silnikowymi, które mogą mieć duży potencjał w przyszłości. Taka wizja technologiczna pokazuje, że Honda nie boi się inwestować w skomplikowane jednostki i badać granice wydajności.

Podsumowanie nowości od Hondy

26YM Honda Range

Oprócz mocnych premier motocyklowych Honda zaprezentowała także nowe kolory i odświeżenia dla dobrze znanych modeli – m.in. dla NC750X, SH-scooterów oraz legendarnych maszyn, takich jak Gold Wing. Do tego dochodzi zupełnie nowa kolekcja odzieży Honda na 2026 rok, inspirowana kultowymi modelami i historią marki.

W mojej ocenie to, co Honda pokazała na EICMA, to niezbity dowód, że marka umiejętnie łączy klasykę z nową technologią, wprowadza zaawansowane systemy ułatwiające jazdę, ale też nie boi się futurystycznych koncepcji. To zestawienie premier i kierunków rozwoju pokazuje, że Honda może być liderem nie tylko pod względem tradycji, lecz także innowacji. Po tegorocznych targach EICMA Honda da się zapamiętać właśnie jako marka nie tylko z piękną historią, ale też jako ta wyznaczająca trendy.