Strona główna / Moto / Yamaha: od Yard Built do Faster Sons

Yamaha: od Yard Built do Faster Sons

Od motocykli w stylu retro oczekujemy dzisiaj, że będą wiernymi kopiami tych sprzed lat, ale jednocześnie chcemy aby oferowały najnowsze rozwiązania technologiczne. Łatwo zapomnieć, że sześcioosiowe IMU i wyświetlacz (zamiast klasycznych zegarów) są praktycznie nierozłączne. Jak zatem pogodzić tę przemożną chęć połączenia wody z ogniem?

Zobacz też moje rozważania Czy czeka nas renesans klasy modern retro? na motogen.pl

Koncepcja Yard Built, a później Faster Sons narodziła się z paradoksu, przed którym stanęła branża motocyklowa: jak zadowolić purystów kochających klasyczną estetykę, nie odbierając im jednocześnie nowoczesnych osiągów i technologii. Yamaha, zamiast tworzyć kolejne wierne kopie modeli sprzed pół wieku, postanowiła stworzyć pomost między pokoleniami. Tak powstała filozofia, która zdefiniowała nową kategorię maszyn typu Sport Heritage, łącząca autentyczny artyzm z bezwzględną efektywnością.

Na pocztku był „Yard Built”

Platforma Yard Built nie powstała jako gotowy projekt marketingowy, lecz wyewoluowała z autentycznej potrzeby zbliżenia wielkiej korporacji do niszowego świata garażowych customów. Jej oficjalne narodziny datuje się na rok 2012, choć fundamenty kładziono znacznie wcześniej.

Wszystko zaczęło się od wizji Shuna Miyazawy, ówczesnego menedżera produktu w Yamaha Motor Europe. Miyazawa, sam będący entuzjastą customów, zauważył, że seryjne motocykle stają się coraz bardziej skomplikowane i trudne do modyfikacji dla amatorów. Jednocześnie na świecie rośnie w siłę nurt „New Wave Custom” – powrót do prostoty, surowości i indywidualizmu.

Zamiast walczyć z garażowymi przeróbkami, które często naruszały integralność maszyn, Yamaha postanowiła zaprosić najlepszych customizerów do współpracy.

Wrenchmonkees i model XJR1300

Za oficjalny początek Yard Built uznaje się rok 2012, kiedy to duński warsztat Wrenchmonkees otrzymał od Yamahy nietypową propozycję. Producent dostarczył im fabrycznie nowy egzemplarz legendarnego, chłodzonego powietrzem modelu XJR1300. Wytyczne były proste, ale rygorystyczne: można ciąć, spawać i zmieniać niemal wszystko, ale silnik i rama mają pozostać seryjne, oraz efekt końcowy musiał być możliwy do odtworzenia przez przeciętnego użytkownika za pomocą gotowych zestawów części (tzw. bolt-on kits).

Tak powstał motocykl „Monkeefist”, który udowodnił, że nowoczesna japońska maszyna może wyglądać jak rasowy, klasyczny custom bez utraty fabrycznej niezawodności.

Rozwój i filozofia „No cutting, no welding”

Sukces współpracy z Duńczykami sprawił, że program ruszył pełną parą. Yamaha zaczęła regularnie przekazywać swoje modele (m.in. SR400, XV950, a później całą serię MT i XSR) najbardziej uznanym warsztatom, takim jak Deus Ex Machina, Benders, czy Rough Crafts.

Kluczowym elementem strategii Yard Built było to, że Yamaha nie kupowała gotowych motocykli wystawowych, tzw. show bike-ów. Firma oferowała customizerom „bazę” w postaci maszyny i wsparcie techniczne, w zamian oczekując inspiracji dla swoich seryjnych modeli. To właśnie dzięki projektom Yard Built światło dzienne ujrzała linia Sport Heritage, a w konsekwencji cała filozofia Faster Sons.

Yard Built dziś: Od warsztatu do linii produkcyjnej

Z czasem platforma stała się globalnym ruchem. Każdego roku Yamaha ogłasza temat przewodni (np. „Back to the Dirt” czy „Free Spirits”), zachęcając dealerów i niezależne warsztaty do kreatywnego podejścia do konkretnego modelu.

To, co zaczęło się od jednego motocykla w duńskim warsztacie, zmieniło sposób, w jaki Yamaha projektuje swoje seryjne motocykle. Współczesne modele z serii XSR są projektowane w taki sposób, aby ich modyfikacja była możliwie łatwa – posiadają np. demontowalne ramy pomocnicze czy modułowe zbiorniki paliwa, co jest bezpośrednim dziedzictwem lekcji wyciągniętych z programu Yard Built.

Początki Faster Sons

Początków Faster Sons należy szukać właśnie w kulturze customowej i we wspomnianym projekcie Yard Built. Yamaha, jako jeden z niewielu gigantów branży, zdecydowała się na odważny krok: zaczęła dostarczać swoje najnowsze modele czołowym postaciom customowego świata, dając im wolną rękę w reinterpretacji motocykla. To właśnie tam, w warsztatach takich legend jak Roland Sands, JvB-moto czy Shinsuke Takizawa, odkrywano, nowe, nieznane oblicze motocykli pod owiewkami modeli z serii MT.

Przełomem była współpraca z Shinsuke Takizawą, twórcą marki Neighborhood i ikoną japońskiej motoryzacji. To on zbudował pierwszy motocykl, który oficjalnie nazwano „Faster Son”. Maszyna ta była hołdem dla klasycznego modelu XS650, ale napędzał ją nowoczesny, dwucylindrowy silnik. Takizawa pokazał, że „syn” może być szybszy i sprawniejszy od „ojca”, zachowując przy tym te same „geny”: szacunek do historii, prostotę formy i duszę maszyny, która nie jest tylko środkiem transportu.

fot.: andrewherrold.com

W filozofii Faster Sons, Shinsuke Takizawa pełni rolę „duchowego ojca”, który przypomniał inżynierom, że motocykl musi budzić emocje nie tylko poprzez dane techniczne, ale przede wszystkim poprzez dotyk, zapach i wizualną harmonię.

DNA Szybszych Synków

Nazwa Faster Sons jest deklaracją intencji. „Sons” (synowie) to współcześni motocykliści oraz nowoczesna inżynieria – systemy kontroli trakcji, precyzyjne wtryski paliwa i zaawansowane podwozia. „Faster” (szybciej) to obietnica, że retro nie musi oznaczać powolności czy technicznego zacofania. Z kolei odniesienie do „ojców” to ukłon w stronę dziedzictwa Yamahy, która w latach 70. i 80. definiowała japoński styl motocyklowy.

W centrum tej filozofii stoi autentyczność materiałów. W motocyklach budowanych zgodnie z tym duchem plastik jest spychany na dalszy plan. Dominują szczotkowane aluminium, stalowe stelaże i wysokiej jakości powłoki lakiernicze. Każdy element ma sprawiać wrażenie wykonanego przez rzemieślnika, a nie wyplutego przez wtryskarkę. To podejście sprawia, że maszyny z serii XSR starzeją się inaczej niż nowoczesne naked-bike’i – nabierają charakteru.

Największym sukcesem Faster Sons jest to, jak sprytnie ukryto technologię, by nie zakłócała klasycznego wizerunku. Sercem tych maszyn są jednostki napędowe typu Crossplane – dwucylindrowy CP2 i trzycylindrowy CP3. To silniki o unikalnej charakterystyce oddawania mocy, które brzmią i reagują w sposób niezwykle organiczny, pasując do surowego charakteru maszyn heritage.

Ewolucja i kultura: Od garażu po Grand Prix

Motocykl Yamaha XSR900 GP
fot. @p1_punk

Filozofia Faster Sons nie zatrzymała się na prostych konstrukcjach typu naked. Z czasem zaczęła ewoluować, sięgając po inspiracje z najbardziej ekscytujących dekad w historii sportu. Najnowsze wcielenia tej idei, jak model XSR900 GP, przenoszą nas w lata 80. i 90., do ery wyścigów Grand Prix. Tutaj Faster Sons staje się hołdem dla takich legend jak Kenny Roberts czy Wayne Rainey. To pokazuje elastyczność tej koncepcji – „dziedzictwo” to nie tylko lata 60. i chromy, to każda era, która niosła ze sobą pasję i innowację.

Ruch ten stworzył wokół siebie całą subkulturę. Faster Sons to nie tylko motocykle, to styl bycia wyrażony przez odzież, akcesoria i udział w wydarzeniach takich jak Wheels and Waves w Biarritz czy Glemseck 101. To tam spotykają się ludzie, dla których motocykl jest częścią ich osobowości. Dzięki otwartej architekturze modeli XSR, Yamaha zachęca do customizacji – niemal każdy element, od ramy pomocniczej po osłony zbiornika, jest zaprojektowany tak, by można go było łatwo wymienić lub zmodyfikować w przydomowym garażu. To daje duży potencjał!

Podsumowanie

Faster Sons to jedna z najbardziej kompletnych i spójnych koncepcji we współczesnym świecie jednośladów. Yamaha udowodniła, że nostalgia nie musi być kulą u nogi, a nowoczesna technologia nie musi być pozbawiona duszy. To filozofia dla tych, którzy cenią historię, ale żyją w teraźniejszości i chcą czerpać z niej to, co najlepsze – prędkość, bezpieczeństwo i niezawodność, ubrane w formę, która nigdy nie wyjdzie z mody. To hołd dla mechaniki w jej najczystszej postaci, celebrujący fakt, że choć technologia idzie naprzód, to dreszcz emocji przy odkręcaniu manetki pozostaje niezmienny od pokoleń.

Czy biorąc pod uwagę tę ewolucję od surowych maszyn typu vintage po repliki wyścigowe z lat 80., w filozofii Faster Sons jest jeszcze miejsce na eksplorację nowszych dekad, czy może pozostanie ona wierna swoim klasycznym korzeniom? Czas pokaże.

Główne foto za yamaha-motor.eu.

Tagi: