Strona główna / Moto / Powrót legendy – nowy GSX-R 1000R!

Powrót legendy – nowy GSX-R 1000R!

Motonews #26

Suzuki zapowiada nowego GSX-R 1000R!

Po latach ciszy Suzuki wreszcie przerywa milczenie – i robi to w wielkim stylu. GSX-R1000R 2025 wraca do oferty, a jego premiera nie jest tylko kolejną aktualizacją w katalogu – to manifest powrotu do gry w segmencie litrowych sportów. Oficjalne zapowiedzi już ruszyły, a europejscy dealerzy potwierdzają: w 2026 roku motocykl pojawi się także w polskich salonach.

Z okazji 40-lecia modelu producent przygotował wersję 40th Anniversary, która poza klasycznym lakierowaniem ma też nowy pakiet aerodynamiczny, zmodyfikowaną elektronikę i kilka ukrytych niespodzianek. Choć szczegóły techniczne są wciąż dawkowane z rozmysłem (pełne dane poznamy 31 lipca), jedno jest pewne: GSX-R nie wraca po to, żeby stać w salonie.

Motocykl wyposażono w czterosuwowy, rzędowy, czterocylindrowy silnik DOHC o pojemności 999,8 cm³, z Ride‑by‑Wire, zmiennym rozrządem SR‑VVT oraz finger‑followerami z tytanowymi zaworami. Kompresja wynosi 13,2:1.

Jednostka generuje moc rzędu 192 KM przy ok. 13 200 obr./min oraz moment obrotowy 110 Nm przy 11 000 obr./min. Silnik został zoptymalizowany pod względem płynności działania i responsywności zarówno przy niskich, jak i wysokich obrotach.

Nowa wersja 1000R bazuje na sprawdzonym układzie DOHC, ale przeprojektowano układ dolotowy, poprawiono responsywność przepustnicy i zoptymalizowano oprogramowanie jednostki sterującej. Widać wyraźnie, że Suzuki idzie w kierunku większej finezji niż czystej brutalności, ale nie rezygnuje z ostrego pazura – także na torze.

Entuzjazm wśród fanów jest ogromny. Oczekiwania – wysokie. Dla wielu to spełnienie obietnicy, że sportowy rodowód GSX-R wciąż żyje, mimo trudnych czasów i wycofywania kolejnych modeli przez dużych producentów. W dobie crossów, adventure’ów i turystyków, powrót tak klasycznego sporta to powiew nostalgii i dowód odwagi.

Czy nowy Gixxer spełni oczekiwania? Na razie Suzuki serwuje nam zwiastun pełen emocji i obietnicę powrotu do korzeni. Wiemy jeszcze zbyt mało aby powiedzieć coś więcej o tym motocyklu, ale już dziś można powiedzieć jedno: to będzie flagowiec z dużymi szansami na hit sprzedaży!

Galeria GSX-R 1000R