Strona główna / Moto / Motonews #19: KTM jednak przetrwał! Ale jaka czeka go przyszłość?

Motonews #19: KTM jednak przetrwał! Ale jaka czeka go przyszłość?

KTM zmartwychwstały!

KTM 390 Adventure R

KTM unika bankructwa dzięki pozyskaniu 600 milionów euro na restrukturyzację. Środki te pozwolą firmie wywiązać się z zobowiązań wobec wierzycieli, którzy zgodzili się na otrzymanie 30% należności do 23 maja 2025 roku.

Finansowanie najprawdopodobniej pochodzi od indyjskiego producenta Bajaj Auto, który od dawna współpracuje z KTM i posiada znaczące udziały w spółce.

Dzięki tej pomocy finansowej KTM może kontynuować działalność, unikając likwidacji swoich trzech głównych spółek zależnych: KTM AG, KTM Components GmbH oraz KTM Forschungs & Entwicklungs GmbH. To wsparcie jest kluczowe dla utrzymania pozycji KTM na rynku motocykli w Europie i na świecie.

Na koniec 2024 roku firma odnotowała zadłużenie netto w wysokości 1,643 miliarda euro oraz ujemny kapitał własny wynoszący -199 milionów euro. Przychody spadły o 29% rok do roku, z 2,7 miliarda euro w 2023 roku do 1,9 miliarda euro w 2024 roku.

W związku z trudnościami finansowymi, Pierer Mobility AG zdecydowała się na masowe zwolnienia, redukując zatrudnienie o 874 osoby w 2024 roku i kolejne 750 w pierwszym kwartale 2025 roku.

Firma ogłosiła również wycofanie się z rynku rowerów i rowerów elektrycznych, planując sprzedaż pozostałych zapasów marek Husqvarna i GasGas oraz rozważając strategiczne opcje dla swojego 70% udziału w amerykańskiej firmie Felt Bicycles.

W ramach restrukturyzacji, Pierer Mobility AG dąży do zabezpieczenia około 600 milionów euro finansowania od inwestorów kapitałowych i dłużnych. Co przekładając na zrozumiały język oznacza, albo kolejne pożyczki, albo kolejnych inwestorów-udziałowców (w pewnym uproszczeniu). Celem było osiągnięcie 30% kwoty restrukturyzacyjnej do minionego piątku (23 maja 2025 roku), co miało przynieść zysk restrukturyzacyjny w wysokości 1,3 miliarda euro i poprawić sytuację kapitałową firmy.

Dodatkowo, indyjski producent Bajaj Auto, posiadający obecnie 37,5% udziałów w KTM, zawarł umowę opcyjną na zakup kontrolnego pakietu udziałów w Pierer Bajaj AG za 50,7 miliona euro do maja 2026 roku. Bajaj planuje również zainwestować 800 milionów euro w KTM w ramach pakietu dłużnego, aby ustabilizować sytuację finansową firmy.

Więcej na ten temat na »Motogen, »VisorDown, »Powersports Business, »WebDisclosure, »Reuters

1/4 mili i Hayabusa prawie tak wyjątkowa jak… Najszybsza kobieta w Polsce!


Pan Ciechan mówi “Nie daj się zabić”. Co Ty na to?


Pierwszy polski test BMW R 12 S

Jeszcze więcej o tym przepięknym motocyklu na »Motogen.pl.

Nowe Ducati Diavel V4 RS

The Upcoming Ducati Diavel V4 RS Might Be the Craziest “Cruiser” Ever

Ducati pracuje nad nową wersją swojego power cruisera – Diavel V4 RS, której premiera planowana jest na rok modelowy 2026. Informacja ta została potwierdzona przez wpis w amerykańskiej bazie danych NHTSA (National Highway Traffic Safety Administration), co oznacza, że projekt jest w zaawansowanej fazie przygotowań.

Silnik Desmosedici Stradale V4: Nowy Diavel V4 RS ma być napędzany jednostką znaną z modeli Panigale i Streetfighter V4, czyli 1 103 cm³ silnikiem V4 z desmodromicznym rozrządem, suchym sprzęgłem i maksymalnymi obrotami sięgającymi 13 500 rpm. W zależności od konfiguracji, silnik ten może generować od 180 KM (jak w Multistradzie V4 RS) do 214 KM (jak w Panigale V4).

Odchudzona konstrukcja: Oczekuje się, że Ducati zastosuje lekkie komponenty, takie jak karbonowe panele, kutowane koła Marchesini, tytanową ramę pomocniczą oraz zawieszenie Öhlins, co pozwoli zredukować masę własną poniżej 223 kg (waga suchej wersji standardowego Diavela V4).

Wyposażenie klasy premium: Motocykl ma być wyposażony w najwyższej klasy komponenty, w tym hamulce Brembo Stylema, co ma podkreślać jego sportowy charakter i wysoką jakość wykonania.

Cena i dostępność

Standardowy Diavel V4 kosztuje około 27.490 euro, natomiast wersja RS, z uwagi na zastosowanie bardziej zaawansowanych technologii i komponentów, może osiągnąć cenę zbliżoną do 37.390 euro. Jeśli te informacje by się potwierdziły, ie spodziewałbym się w Polsce ceny poniżej 160.000 zł. Premiera modelu Diavel V4 RS najprawdopodobniej już jesienią 2025 roku, prawdopodobnie podczas jednego z wydarzeń Ducati World Premiere.

»Financialexpress.com, »Autocar India.


Ile technologii potrzebujesz w kasku?

AGV Pista GP-RR

GoPro zacieśnia swoją obecność w sektorze kasków motocyklowych poprzez nawiązanie technicznego partnerstwa z renomowanym włoskim producentem kasków AGV. Współpraca ta ma na celu stworzenie zaawansowanego technologicznie kasku motocyklowego, łączącego doświadczenie AGV w projektowaniu i produkcji kasków z technologią GoPro w zakresie kamer akcji i integracji cyfrowej.

Wcześniej, w 2024 roku, GoPro przejęło australijską firmę Forcite, specjalizującą się w inteligentnych kaskach z wbudowanymi kamerami, systemami nawigacji i komunikacji. Jednak partnerstwo z AGV nadaje projektowi większą powagę i potencjał do stworzenia produktu premium.

Choć nie podano jeszcze dokładnej daty premiery nowego kasku, oczekuje się, że będzie to produkt łączący wysoką jakość wykonania z zaawansowanymi funkcjami, takimi jak integracja kamery, systemy komunikacji i nawigacji. CEO GoPro, Nicholas Woodman, podczas prezentacji wyników finansowych za pierwszy kwartał 2025 roku, podkreślił, że partnerstwo z AGV ma na celu wprowadzenie znaczących innowacji, poprawiających bezpieczeństwo i wydajność w świecie motocykli.

Nowy inteligentny kask od GoPro i AGV może zrewolucjonizować rynek, oferując motocyklistom zaawansowane technologie w eleganckim i bezpiecznym opakowaniu.

»Motogen.pl, »Visordown.com, »M Sports


Badanie NIK potwierdza to, co wie każdy kierowca

Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK), ujawnia poważne nieprawidłowości w oznakowaniu dróg publicznych w Polsce. Kontrola przeprowadzona w latach 2022–2024 objęła 19 jednostek odpowiedzialnych za zarządzanie ruchem drogowym, w tym Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz władze miast takich jak Warszawa, Poznań, Lublin czy Katowice.

Kluczowe ustalenia raportu NIK:

  • Nieprawidłowe oznakowanie: W ponad połowie skontrolowanych przypadków znaki drogowe były ustawione bez zatwierdzonych projektów organizacji ruchu, co oznacza samowolę w ich rozmieszczeniu.

  • Nadmierna liczba znaków: Przykładem jest rondo Zgrupowania AK „Radosław” w Warszawie, gdzie w promieniu 200 metrów zlokalizowano aż 147 znaków drogowych. W latach 2022–2023 doszło tam do 198 wypadków i kolizji.

  • Ograniczona widoczność znaków: Na 31% skontrolowanych odcinków dróg stwierdzono, że roślinność i reklamy znacznie ograniczają widoczność znaków drogowych, co zagraża bezpieczeństwu uczestników ruchu.

  • Błędne oznakowanie: 21% skontrolowanych organizacji ruchu zawierało błędne rozwiązania projektowe, były nieczytelne lub wprowadzały uczestników ruchu w błąd.

»Motogen.pl, »Radio ESKA, »Interia, »Otomoto, »nik.gov.pl,


Gorąca prośba ode mnie do Ciebie

| »Instagram | »Facebook |

Tagi: